"Podejdźcie bliżej... Im bardziej zdaje się Wam, że wszystko widzicie,
tym łatwiej będzie Was oszukać."
Na reszcie film, na który warto było wydać kasę na bilet do kina.
I chcąc się po prostu dobrze bawić i zrelaksować, z własnej woli dajemy się
oszukać cudownym iluzją i sprzedawanym nam sztuczką magicznym.
Podstawa historii to tak naprawdę zabawa w Robin Hood-a i zemsta..
Jednakże te "oklepane" kinowe tematy tutaj są tylko tłem do wciągającej widza historii,
ubranej w cudowną magie.
Bardzo
ciekawy scenariusz, zaskakująca i wartka akcja, widowiskowe efekty oraz
wplecione poczucie humoru,
powodują iż film ogląda się lekko i z
zainteresowaniem, nie odczuwając spędzonych 2 h w fotelu kinowym.
Mocną stroną filmu są też idealnie dobrani aktorzy:
Jesse Eisenberg, Woody Harrelson, Isla Fisher, Dave Franco...
cudownie wykreowali czterech jeźdźców..
każdy jest postacią ciekawą, charakterystyczną, kolorową.. i idealnie współgrającą
z resztą. Do tego dołóżmy: Marka Ruffalo i Morgana Freemana.. i czegóż chcieć więcej.
Gdybym miała doszukiwać się minusów w tym filmie, to doczepiłabym się trochę
do wątku miłosnego. Jak dla mnie niestety trochę wciśniętego w ten film na siłę..
ale cóż.. jest to tak na prawdę niewielki kawałek tego magicznego tortu więc nie będziemy
się czepiać :)
Miło spędzone 2 godziny.. POLECAM :)
ok miałam ochotę na romans.. więc sięgnęłam po historię Sparks'a.
Niestety jak dla mnie historia została popsuta a film wyszedł nijaki i bezosobowy.
I nie chodzi tutaj o zdjęcia czy też grę aktorską.
Plenery są na prawdę urocze, i aktorzy dają radę. Jednak..
No właśnie.. ja prawdę lubię romanse, lubię miłość, ptaszki i cukierkową atmosferę..
ale nie w takim wydaniu.
Romans musi być pełen emocji, pasji.. po prostu uczuć.. a tutaj cały film to była linia prosta.
Twórcą, niestety nie udało się w odpowiedni sposób przekazać tej historii.
Ani nie wzbudzili we mnie ciekawości ani grozy.. miłość tutaj też była jakaś taka letnia.
A wątek przyjaźni.. tutaj to już wogle polegli.
Niestety film nie za bardzo ciekawi i nie wciąga.. można go obejrzeć, ale z lekką nudą.
Nie wiem skąd tak wysokie noty na Filmweb.. lubię Sparksa, lubię Josh'a Duhamel, ale chcąc
być obiektywną i oceniać sam film to niestety więcej niż 5 nie mogę dać.. a to i tak jest ocena
lekko zawyżona.




